
15 listopada 2010 roku w naszej szkole ojciec Jan Kędziora wygłosił prelekcję na temat działalności misyjnej w Afryce. W spotkaniu uczestniczyło okoł 170 osób z klas: 1a, 1b, 1c, 1e, 1f oraz 2a. Byli to głównie pierwszoklasiści, gdyż ojciec Jan przeprowadził podobną prelekcję rok wcześniej w klasach starszych.
Zajęcia odbywały się w godzinach 9.00 - 13.30. Ojciec Jan przybył na miejsce już po godzinie 8.00, aby przygotować cały sprzęt - podłączyć komputer, projektor, rozstawić przedmioty, które ze sobą przywiózł, a które dotyczyły życia ludzi z Afryki. Były to m.in. instrumenty muzycznie, przedmioty użytku codziennego, zdjęcia dzieci z Czarnego Kontynentu.
Ojciec Jan opowiadał o przyczynach i skutkach głodu, leczeniu zagłodzonych dzieci oraz o tzw. adopcji serca.
Nasza młodzież miała możliwość obejrzenia prezentacji multimedialnej oraz filmu na temat działalności misyjnej w Kongo, sytuacji politycznej, a także samego życia mieszzkańców Afryki. Dowiedzieliśmy się o formach pomocy (a raczej jej braku) oferowanej przez kraje rozwinięte (np. usłyszeliśmy jak ojciec Jan - sam będąc 20 lat na misjach w Kongo płakał, gdy czekając z nadzieją na dary, zobaczył tylko o kilka lat przeterminowane i dziurawe prezerwatywy i broń- ażeby podsycać konflikty międzyplemienne).
Dowiedzieliśmy się także, że nieprawdą jest głoszone przez media przeludnienie w Afryce, gdyż na 1 km2 przypada ok. 2 mieszkańców, o sytuacji dzieci pracujących, które dziennie mogą zarobić ok. 0,5$, czyli mniej niż 1,50 zł. Dzieci, które z różnych przyczyn zostały sierotami, bardzo często znajduje się w lesie, gdzie konają jedzone żywcem przez robaki, ponieważ nie mają nawet siły zamknąć ust. Dlatego jeśli ktoś przyniesie takie dziecko z lasu do Ośrodka Misyjnego, to nie zawsze uda się je uratować (rany, robaki w ustach, dziąsłach, opuchlizny z głodu, marazm głodowy i wiele innych dolegliwości).
Na koniec spotkania młodzież miała okazję wesprzeć misje, kupując dewocjonalia, książki m. in. o tematyce misyjnej lub piękne karty świąteczne wykonane z drzewa bambusa przez dzieci z Afryki.
Mam nadzieję, że nie pozostaniemy obojętni na to, co dzieje się z afrykańskimi dziećmi i włączymy się aktywnie w pomoc misjom. Być może prelekcja wygłoszona przez ojca Jana stanie się inspiracją do utworzenia w naszej szkole koła misyjnego, które będzie wspierało działalność misjonarzy na Czarnym Kontynencie.
Dodała: Sylwia Michalczyk